breve | Breve https://www.breve.pl Polski producent transformatorów, regulatorów, dławików i zasilaczy Tue, 23 Mar 2021 11:47:26 +0000 pl-PL hourly 1 https://wordpress.org/?v=5.5.3 https://www.breve.pl/pliki/2019/01/cropped-LOGO-BREVE-sygnet-32x32.png breve | Breve https://www.breve.pl 32 32 Dławiki sieciowe do układów napędowych firmy Breve-Tufvassons https://www.breve.pl/blog/dlawiki-sieciowe-do-ukladow-napedowych-firmy-breve-tufvassons Tue, 07 Apr 2020 22:00:00 +0000 https://www.breve.pl/blog/dlawiki-sieciowe-do-ukladow-napedowych-firmy-breve-tufvassons Dławik to nic innego jak cewka indukcyjna z rdzeniem magnetycznym, zapobiegająca nagłym zmianom natężenia prądu elektrycznego. Może też służyć do ograniczenia prądu przemiennego bez strat mocy, jakie występowałyby gdyby elementem ograniczającym była rezystancja. Więcej informacji o cechach i rodzajach tych urządzeń można znaleźć tutaj. Dławiki sieciowe to urządzenia dedykowane do pracy w obwodach zasilania przekształtników, […]

The post Dławiki sieciowe do układów napędowych firmy Breve-Tufvassons first appeared on Breve.]]>
Dławik to nic innego jak cewka indukcyjna z rdzeniem magnetycznym, zapobiegająca nagłym zmianom natężenia prądu elektrycznego. Może też służyć do ograniczenia prądu przemiennego bez strat mocy, jakie występowałyby gdyby elementem ograniczającym była rezystancja.

Więcej informacji o cechach i rodzajach tych urządzeń można znaleźć tutaj.

Dławiki sieciowe to urządzenia dedykowane do pracy w obwodach zasilania przekształtników, szczególnie w układach napędowych. Wspólną cechą przetwarzania energii elektrycznej za pomocą urządzeń energoelektronicznych są odkształcenia prądu od sinusoidy, oraz częste łączenia obwodów.
Rodzi to szereg zjawisk i potrzeb:

  • komutacyjne przepięcia na indukcyjnościach współpracującego transformatora,
  • generowanie wyższych harmonicznych prądu,
  • generowanie zakłóceń elektromagnetycznych,
  • potrzebę ograniczenia szybkości narastania prądu w celu ochrony struktur półprzewodników,
  • potrzebę ograniczenia mocy rozruchowych.

Firma Breve-Tufvassons oferuje dwa typoszeregi dławików sieciowych o nominalnym spadku napięcia 4% dla 3f-400V, i 1f-230V.
Dławiki są zbudowane na bazie rdzeni składanych z kształtek EI oraz 3UI, ze szczeliną powietrzną i o uzwojeniach miedzianych nawiniętych na jednolitych korpusach izolacyjnych.
Podwójna impregnacja próżniowa zapewnia dużą wytrzymałość mechaniczną i ochronę klimatyczną.

Dławiki są wykonane w stopniu ochrony IP00 i cieplnej klasie izolacji ta40B lub ta40F. Ich maksymalne napięcie obwodu to 750V.

W ofercie Breve są dławiki sieciowe jednofazowe D1N oraz trójfazowe dławiki sieciowe D3N.

 D1N 150A/0,195mH 4%         D3N 150A/0,195mH 4%

mgr inż. Krzysztof Majewski
Kierownik Działu Handlowego
Breve-Tufvassons

 

The post Dławiki sieciowe do układów napędowych firmy Breve-Tufvassons first appeared on Breve.]]>
ZLD – elektroniczne zasilacze do oświetlenia LED https://www.breve.pl/blog/zld-elektroniczne-zasilacze-do-oswietlenia-led Sun, 02 Feb 2020 23:00:00 +0000 https://www.breve.pl/blog/zld-elektroniczne-zasilacze-do-oswietlenia-led BREVE poleca nową generację zasilaczy do oświetlenia LED i halogenów. Pełną charakterystykę dobrej klasy zasilaczy do żarówek LED firmy BREVE można znaleźć w tym artykule. Poniżej przedstawiamy najważniejsze zalety elektronicznych zasilaczy ZLD przeznaczonych do oświetlenia LED.    

The post ZLD – elektroniczne zasilacze do oświetlenia LED first appeared on Breve.]]>
BREVE poleca nową generację zasilaczy do oświetlenia LED i halogenów.

Pełną charakterystykę dobrej klasy zasilaczy do żarówek LED firmy BREVE można znaleźć w tym artykule.

Poniżej przedstawiamy najważniejsze zalety elektronicznych zasilaczy ZLD przeznaczonych do oświetlenia LED.

 

 

The post ZLD – elektroniczne zasilacze do oświetlenia LED first appeared on Breve.]]>
Zasilacze do żarówek LED https://www.breve.pl/blog/zasilacze-do-zarowek-led Mon, 26 Oct 2015 23:00:00 +0000 https://www.breve.pl/blog/zasilacze-do-zarowek-led Łatwo zauważyć, że większość technologii podlega standaryzacji. Na przykład gwinty żarówek czy choćby przekroje przewodów. W kwestii zasilania źródeł światła, jeszcze przed pojawieniem się LEDów, mieliśmy najbardziej rozpowszechnione napięcia 230V i 12V, ale istnieją też 24V, 6V czy choćby 3V i 4,5V dla żarówek przeznaczonych do latarek. Z diodami jednak sytuacja jest nieco bardziej skomplikowana. […]

The post Zasilacze do żarówek LED first appeared on Breve.]]>
Łatwo zauważyć, że większość technologii podlega standaryzacji. Na przykład gwinty żarówek czy choćby przekroje przewodów. W kwestii zasilania źródeł światła, jeszcze przed pojawieniem się LEDów, mieliśmy najbardziej rozpowszechnione napięcia 230V i 12V, ale istnieją też 24V, 6V czy choćby 3V i 4,5V dla żarówek przeznaczonych do latarek. Z diodami jednak sytuacja jest nieco bardziej skomplikowana.

Elektronicy z łatwością rozumieją, że diody są zasilane przez źródła prądowe, w przeciwieństwie do żarówek, które wymagają źródeł napięciowych. Na rynku można znaleźć zasilacze opisane wartościami prądów, najczęściej 350mA, 700mA czy 1000mA. Dla większości użytkowników, którzy chcieliby w swoim otoczeniu zainstalować źródła światła typu LED, jest to kompletnie niezrozumiałe. Trudno się dziwić, przecież nie każdy musi mieć wykształcenie elektroniczne.

Z takich właśnie powodów obserwujemy dzisiaj silną tendencję do rozpowszechniania się starych standardów zasilania opartych o napięciowe, a nie prądowe rozwiązania zasilania opraw LED. Dzieje się tak dlatego, że są one lepiej rozumiane przez klientów, choć w rzeczywistości są okupione stratami mocy i większą komplikacją układów elektronicznych. Konsekwencją tego jest spotykanie na półkach sklepowych najczęściej opraw i innych źródeł LED przede wszystkim z napięciami 12V i 230V.

Rozróżnienie tych pojęć przez użytkowników LED sprawia niekiedy spore trudności. Już tak podstawowa sprawa jak rodzaj prądu (AC – prąd przemienny, a DC – stały) powoduje zamieszanie i wątpliwości. Wobec tak prozaicznej przyczyny producenci opraw LED wyposażają je w układy prostujące, by mieć ten problem “z głowy”. Dlaczego? Ponieważ diody wymagają prądu jednokierunkowego, najlepiej stałego (DC).

Innym powodem takiego podejścia jest to, że diody LED nie są odporne na odwrotne przyłączenie źródła napięcia. Pomyłki łączeniowe przy oprawach bez wstępnego układu prostującego, wobec braku zrozumienia tego zjawiska, przyprawiłyby producentów źródeł światła o zawroty głowy z powodu reklamacji, które nie powinny być uznawane.

Sam fakt, że układy prostujące w oprawach LED są zainstalowane (oprawy posiadają oznaczenie np.: AC/DC), jest interpretowany przez instalatorów jako zielone światło do zasilania ich czymkolwiek, byle napięcie się zgadzało. Tak jednak być nie powinno. Przykład: wykonaliśmy pomiar przyrostu poboru mocy czynnej przez urządzenie zasilające przypadkowo zakupionej oprawki LED o mocy 1W i napięciu zasilania 12V AC/DC.

Jak widać, przy zasilaniu prądem stałym z wysokiej jakości źródła pobór mocy z sieci wyniósł 1W – tyle, ile faktycznie pobiera oprawka LED. Dla innych źródeł zasilania wynik jest dyskwalifikujący. Oznacza to, że energooszczędność dla niewłaściwych źródeł zasilania nie istnieje. Moc tracona w obwodzie zasilania i samej oprawce LED powoduje ponadto nadmierne podgrzewanie elementów, co prowadzi oczywiście do ich znacznie szybszego zużycia. Przeczy to obiecywanej, niemal wiecznej trwałości opraw LED.

Teoretyczne wyliczenia i badania procesów starzenia podają, że idealnie zasilane złącze LED będzie oddawało energię w postaci światła przez 100 tys. godzin, czyli około 12 lat.

Dla porównania: żarówka pracuje przez około 1000 godzin (41dni), a świetlówka przez około 3000 godzin (125dni). W rzeczywistości czas świecenia LED wynika z wartości i stabilności prądu zasilania oraz temperatury otoczenia. My mamy oczywiście wpływ głównie na wartość prądu.

Porównajmy zatem wartości szczytowe prądów przykładowej oprawki LED wyposażonej w rezystorowy układ stabilizacji prądu diod. Schemat wewnętrzny takiej oprawki pokazuje poniższy rysunek.

Wartość rezystora w każdej gałęzi to 33 Ohmy, zapewniająca prąd 20mA przy zasilaniu napięciem 12V DC stab. Prąd o wartości 20mA jest jednocześnie wartością nominalną dla zastosowanych diod. Porównanie wartości szczytowych prądów dla różnych źródeł zasilania pokazuje tabela.

Widać, że choć wartość skuteczna prądu w drugim i trzecim przypadku wynosi ok. 20mA, to jednak wartości szczytowe są odpowiednio: 8- i 28-krotnie większe niż wartości nominalne. Oznacza to, że w przypadku tego typu oprawki LED czas jej świecenia będzie dość krótki, jeśli zastosujemy transformator elektromagnetyczny (np. popularny toroid), a najgorzej będzie we współpracy z transformatorem elektronicznym, którego napięcie wyjściowe o wysokiej częstotliwości w impulsie sięga nawet 30 Voltów.

Tego typu oprawki można poznać po tym, że z czasem przestają świecić niektóre diody. Na rynku są oczywiście jeszcze inne oprawki, które mają inny schemat wewnętrzny. Są one wyposażone w wyspecjalizowane układy elektroniczne zwane często driverami. Układy te nieco skuteczniej różne kształty napięcia zasilania w prąd akceptowany przez diody. Biorą niejako na siebie całą energię napięć AC.

Tego typu oprawki można poznać po tym, że jeśli ulegają uszkodzeniu, to od razu przestają świecić wszystkie diody, gdyż najpierw uszkadza się driver. Wniosek dotyczący trwałości jest oczywisty. Najlepszym źródłem zasilania opraw LED są zasilacze prądu stałego – czyli DC.

Producenci opraw LED, próbując uniknąć wszystkich niejasności czy też trudności wynikających z różnych parametrów zasilania, oferują oprawy LED przygotowane do bezpośredniego zasilania z sieci. Próbę taką z lepszym lub gorszym skutkiem podjęto w podobnej sytuacji dotyczącej oprawek żarówek halogenowych. Wracając jednak do LEDów, spróbujemy spojrzeć na to zagadnienie z nieco innej perspektywy.

Wiadomo, że nie jest łatwo przetworzyć stosunkowo wysokie napięcie sieciowe przemienne 230V AC na stały, stabilizowany prąd o niskim napięciu. To dlatego właśnie przemysłowy zasilacz prądu stałego o stabilizowanym napięciu, zawierający układy zabezpieczeń przeciążeniowych, przepięciowych oraz filtry wyższych harmonicznych, jest kilkaset razy większy niż cokół oprawki LED.

Jeśli zatem uzmysłowimy sobie skalę trudności w przetwarzaniu 230V AC do niskich napięć DC, to łatwo wyciągnąć wniosek, że w oprawce LED nie ma szans zmieścić się odpowiedni układ przetwarzania, a zastosowane tam rozwiązania to bardzo daleko idący kompromis. Czy można zatem rozpatrywać takie rozwiązanie w kategoriach trwałości? Czym więc zasilać oprawki LED?
Aby odpowiedzieć na to pytanie, skupmy się na oprawkach zasilanych napięciem 12V, najbardziej rozpowszechnionych. Wiemy już, że potrzebny jest zasilacz prądu stałego i najlepiej, gdyby miał napięcie wyjściowe stabilizowane. Jeśli jednak nie będzie ono stabilizowane, to odchylenie rzędu 1V nie będzie problemem dla napięcia 12V.

Dla tych, którzy szukają najlepszych rozwiązań, polecamy przemysłowe zasilacze stabilizowane z serii KSR.
Oferują one całkowitą stabilizację napięcia, wiele poziomów zabezpieczeń oraz idealne filtrowanie wyższych harmonicznych wracających w kierunku sieci elektroenergetycznej. Mamy tutaj nawet regulację napięcia, która może przydać się w wyjątkowo długich przewodach do oprawek LED.

 KSR 03612 230/ 12VDC 3,0A

Dla tych, którym zależy na dobrym zasilaniu i trwałości opraw LED, a jednocześnie na atrakcyjnym poziomie cenowym, proponujemy serię dedykowanych LED-om zasilaczy impulsowych ZLD.

Charakteryzują się one dobrym poziomem stabilizacji napięcia, małymi wymiarami i relatywnie niską ceną. Stosowanie tego rozwiązania pozwoli przywrócić dobrą opinię jaką powinny cieszyć się oprawki LED.

mgr inż. Krzysztof Majewski
Kierownik Działu Handlowego
Breve-Tufvassons

The post Zasilacze do żarówek LED first appeared on Breve.]]>
Breve Tufvassons – 25 lat na rynku https://www.breve.pl/blog/breve-tufvassons-25-lat-na-rynku Sun, 25 Oct 2015 23:00:00 +0000 https://www.breve.pl/blog/breve-tufvassons-25-lat-na-rynku Breve Tufvassons to polski producent transformatorów, regulatorów prędkości wentylatorów, dławików i zasilaczy. Firma funkcjonująca na rynku od 25 lat z sukcesami rozwija swoje portfolio produktów i zaspokaja potrzeby Klientów nie tylko w Polsce, ale i całej Europie.   Jubileusz 25-lecia istnienia firmy to okazja do tego, żeby pokazać od czego to wszystko się zaczęło, jak […]

The post Breve Tufvassons – 25 lat na rynku first appeared on Breve.]]>
Breve Tufvassons to polski producent transformatorów, regulatorów prędkości wentylatorów, dławików i zasilaczy. Firma funkcjonująca na rynku od 25 lat z sukcesami rozwija swoje portfolio produktów i zaspokaja potrzeby Klientów nie tylko w Polsce, ale i całej Europie.

 

Jubileusz 25-lecia istnienia firmy to okazja do tego, żeby pokazać od czego to wszystko się zaczęło, jak wyglądały początki i gdzie obecnie jest miejsce firmy w branży przemysłowej.

 

The post Breve Tufvassons – 25 lat na rynku first appeared on Breve.]]>
Transformatory foliowe https://www.breve.pl/blog/transformatory-foliowe Thu, 01 Oct 2015 22:00:00 +0000 https://www.breve.pl/blog/transformatory-foliowe Rozszyfrowanie tematu TRANSFORMATORY FOLIOWE związane jest z technologią wykonywania uzwojeń transformatora. Większość specjalistów przyzwyczaiła się, że uzwojenia urządzeń indukcyjnych mają postać drutów nawojowych, o grubościach dostosowanych do wartości prądu. Z takiego podejścia wynikają  dobrze znane i rozumiane pojęcia, np.: „liczba zwojów w jednej warstwie”, „liczba warstw”, „napięcie między warstwami” itp. A gdyby tak uzwojenie transformatora […]

The post Transformatory foliowe first appeared on Breve.]]>
Rozszyfrowanie tematu TRANSFORMATORY FOLIOWE związane jest z technologią wykonywania uzwojeń transformatora.
Większość specjalistów przyzwyczaiła się, że uzwojenia urządzeń indukcyjnych mają postać drutów nawojowych, o grubościach dostosowanych do wartości prądu. Z takiego podejścia wynikają  dobrze znane i rozumiane pojęcia, np.: „liczba zwojów w jednej warstwie”, „liczba warstw”, „napięcie między warstwami” itp. A gdyby tak uzwojenie transformatora było zrolowaną blachą o pełnej szerokości kolumny rdzenia transformatora?

Nadal będziemy mieli do czynienia z podstawowym pojęciem jakim jest „liczba zwojów”. Inne definicje zmieniają się, bo np. w takiej postaci każdy zwój jest jakby nową warstwą. Czy taka zmiana przyniesie ze sobą jakieś korzyści? Czy ma przydatność technologiczną, a zarazem walor ekonomiczny?

Czy poszerza granice budowy systemów zasilających?

W krótkim opisie postaramy się odpowiedzieć na postawione pytania, a także przybliżyć wiedzę o tej technologii.

Zacznijmy więc od niefortunnie brzmiącej nazwy „folia”. Otóż folia jako materiał uzwojeń, choć kojarzy się z czymś wyjątkowo cienkim i delikatnym,  w rzeczy samej jest oczywiście blachą o określonej grubości. Gdyby stworzyć nazwę „transformatory blaszane”, brzmiałoby to znacznie gorzej, a do tego posługując się językiem specjalistów, słowo blacha raczej bliższe jest materiałowi rdzenia (który zwykle składa się właśnie z izolowanych blach). Dlatego słowo „folia” najlepiej odzwierciedla konstrukcję, szczególnie, jeśli dokonamy porównania z tradycyjnie wykonanym uzwojeniem z tzw. profili nawojowych.

Otóż dla „małych” prądów (do 25A) można jeszcze stosować druty nawojowe, które mają przekrój okrągły. Będzie to drut o średnicy około 4,5 mm2. Jeśli potrzebujemy uzwojenia o większym prądzie, a byśmy stosowali druty okrągłe, zaczęły by pojawiać się problemy z ich zaginaniem wokół karkasu uzwojenia, a oprócz tego między przylegającymi do siebie okrągłymi zwojami zostawałoby mnóstwo niewykorzystanego miejsca. Dlatego, zwiększając prąd, przechodzi się z drutów na tzw. profile, gdzie przekrojem nie jest koło, a prostokąt np. 3,5×8 mm. W ten sposób zaginanie cieńszego boku jest nadal w miarę łatwe (3,5 mm), a między zwojami nie marnuje się miejsce.

Zaginanie profili w coraz większych rozmiarach znów staje się trudne, więc jeśli potrzebujemy „dużego” prądu, można stosować tzw. bifilarne nawijanie, a więc nawijanie uzwojeń z dwóch, trzech, czterech i więcej profili jednocześnie. Taka technologia także w pewnym momencie osiąga granice użyteczności. Koszt i trudności technologiczne w łączeniu równoległym profili – np. 8 sztuk, w zależności od jeszcze kilku innych aspektów, ustanawiają granice prądowe w okolicach 150A.

Co zrobić, jeśli potrzebny jest większy prąd?

Można znacznie powiększyć rozmiar rdzenia, po to, żeby promienie gięcia, przy nawijaniu profili były tak duże, by nie stwarzały technologicznego ograniczenia, ale wtedy izolację takiego profilu trzeba wykonać dodatkowo. W rezultacie uzyskamy niepotrzebnie duże wymiary i ciężar rdzenia, duże wymiary całego urządzenia i poświęcimy mnóstwo czasu (koszty) na wykonanie izolacji. Z pomocą przychodzi tu technologia uzwojeń z „folii”.

Dla porównania: uzwojenie dla prądu około 80A będzie składało się z trzech bifilarnie nawiniętych profili 3×8 mm (tak jakby był to prostokąt 9×8 mm), a więc nie jest to łatwe w zaginaniu, natomiast grubość użytej folii wyniesie zaledwie 0,5 mm. Teraz łatwo sobie wyobrazić jakiej siły wymaga zagięcie pręta o grubości 9 mm w porównaniu z blachą 0,5 mm.

Podsumowując – dzięki technologii foliowej możemy sięgnąć po konstrukcje transformatorów czy dławików, gdy potrzebujemy nawet bardzo dużych prądów  rzędu 1000, 2000 czy nawet 3000A, przy czym wymiary i waga pozostaną nadal optymalne.

Ciekawym aspektem jest tu także sposób wyprowadzenia przyłączy. W tradycyjnym transformatorze wydaje się to być naturalne. Po prostu koniec drutu nawojowego lub profili doprowadza się do złącza śrubowego. A jak zakończyć folię? Na końcu owija się folią (blachą) płaskownik, tak aby odbierał prąd z całej szerokości folii. Płaskownik ten jest dłuższy niż szerokość folii, a więc wystaje ponad uzwojenie. Na końcu wykonuje się otwory pod śruby w celu przymocowania przyłącza np. oczkowego.  Ważna w tym miejscu jest technologia łączenia folii z płaskownikiem. Są różne metody, na przykład zgrzewanie i spawanie, jednak najlepszą metodą jest tzw. cold press.

Co to jest cold press?

Jest to wielopunktowe ściśnięcie materiału, pod tak dużym ciśnieniem, że następuje realne przenikanie na poziomie struktury atomowej. Tego typu połączenie jest czyste. Nie zawiera tlenków czy innych związków, jakie powstają przy technikach używających ciepła (spawanie, zgrzewanie). Dlatego cold press jest bardziej trwały i ma mniejszą rezystancję. Co ciekawe, cold press ma również lepsze parametry dynamiczne, czyli odporność na udary elektrodynamiczne wynikające ze stanów nieustalonych. Przykładem stanu nieustalonego jest np. zwykłe załączenie transformatora do sieci. W momencie tym każdy transformator przechodzi przez szereg zjawisk związanych z porządkowaniem domen magnetycznych. Odbywa się to przy udziale dużego udaru prądowego, a co za tym idzie potężnego wstrząsu mechanicznego.

Technologia foliowa stwarza również okazję do użycia innego niż miedź materiału uzwojeń. Oczywiście zwykle chodzi o aluminium.  Prawie każdy wie, że aluminium ma większą rezystywność niż miedź, więc od razu materiał taki interpretuje jako gorszy, sądząc, że wykonany transformator też będzie gorszy, ale w rzeczywistości wcale tak nie jest. Stosunek rezystywności aluminium do miedzi wynosi 1,64. Wystarczy zmienić  folię 0,5 mm na folię 0,8 mm i już mamy analogiczne parametry.  Taka zmiana wiąże się z dodatkową korzyścią, czyli dwukrotnie zmniejszy wagę uzwojenia.

A jak zmieni się cena samego uzwojenia?

Dla przykładu cena samego uzwojenia z aluminium będzie ponad sześciokrotnie mniejsza!

Nie dziwi więc fakt, że im większa moc, tym częściej spotykamy urządzenia wykonane z uzwojeniem aluminiowym. Zatwardziali przeciwnicy takich pomysłów zapewne natychmiast poruszą sprawę późniejszego łączenia wyprowadzeń aluminiowych z dalszym przewodem lub kablem, który zapewne będzie z miedzi, że to elektrochemiczne ogniwo, że będzie się grzało itd. Na szczęście to już nie te czasy.

Dzisiaj, jako materiał wyprowadzeń stosuje się tzw. CUPAL – jest to aluminium galwanicznie pokryte miedzią. Oczywiście temperatura złącza nadal się wydziela, ale tak się składa, że akurat poprzeczny przekrój połączenia dopasowany do wielkości prądu, jednocześnie jest aż nadto wystarczający do odprowadzenia ciepła, więc sprawa ciepła jest załatwiona automatycznie. Jeśli chodzi zaś o utlenianie połączenia Cu-Al. – nie występuje, bo przecież w galwanicznym połączeniu dwóch metali nie ma potem dostępu tlenu.

Technologię wykonywania transformatorów z uzwojeniami z folii (miedzianej lub aluminiowej) oraz technologię cold press stosuje firma Breve, oferując dzięki temu wykonania uzwojeń nawet do kilku tysięcy amperów. 

Transformatory trójfazowe, 1-komorowe, rdzeń standardowy T3M

T3M

 

Polecamy film o produkcji tego typu transformatora, jaki powstał w BREVE w 2020 roku. Można go znaleźć na naszym kanale Youtube!

mgr inż. Krzysztof Majewski
Kierownik Działu Handlowego
Breve-Tufvassons

The post Transformatory foliowe first appeared on Breve.]]>
Transformatory do pomieszczeń medycznych UMD https://www.breve.pl/blog/transformatory-do-pomieszczen-medycznych-umd Tue, 29 Sep 2015 22:00:00 +0000 https://www.breve.pl/blog/transformatory-do-pomieszczen-medycznych-umd Większość pomieszczeń medycznych, a w szczególności pomieszczenia zabiegowe wykorzystujące urządzenia elektryczne, wymaga zastosowania specjalnego transformatora separacyjnego. Dlaczego? Dla lepszego zrozumienia określenia “specjalny transformator separacyjny”, posłużmy się przykładem, być może nieco ekstremalnym, ale doskonale oddającym istotę sprawy. Wyobraźmy sobie operację na otwartym sercu z wykorzystaniem elektrycznego skalpela. W takich warunkach nie może być mowy o pojawieniu […]

The post Transformatory do pomieszczeń medycznych UMD first appeared on Breve.]]>
Większość pomieszczeń medycznych, a w szczególności pomieszczenia zabiegowe wykorzystujące urządzenia elektryczne, wymaga zastosowania specjalnego transformatora separacyjnego. Dlaczego?

Dla lepszego zrozumienia określenia “specjalny transformator separacyjny”, posłużmy się przykładem, być może nieco ekstremalnym, ale doskonale oddającym istotę sprawy. Wyobraźmy sobie operację na otwartym sercu z wykorzystaniem elektrycznego skalpela. W takich warunkach nie może być mowy o pojawieniu się jakiegokolwiek, choćby najmniejszego prądu upływu, a już na pewno nie przez skalpel i pacjenta do ziemi.

Dlaczego do ziemi? Przepisy energetyki wymagają, by transformatory na stacjach transformatorowych obniżających napięcie średnie do poziomu napięcia niskiego (3f-400V) miały uziemione punkty zerowe. Oznacza to, że między dowolnym przewodem fazowym w sieci niskiego napięcia a ziemią istnieje różnica potencjałów, a zatem, w sprzyjających warunkach, może popłynąć prąd. Nawet jeśli jakiś wydzielony fragment sieci ma zastosowany transformator separacyjny, to w sensie medycznym nie będzie on jeszcze gwarantował, że wartość prądu upływu jest na tak małym poziomie, że nie zagraża tkankom ludzkim, szczególnie podczas zabiegów. Prądy upływu mogą płynąć z powodu zbyt słabej izolacji, zbyt dużej pojemności między uzwojeniami czy ze względu na indukowanie prądów w obwodach przez zmienny strumień rozproszenia pola magnetycznego transformatora.

W celu ograniczenia ryzykownych, niepożądanych wpływów na obwody pomieszczeń medycznych, należy stosować transformatory separacyjne do zasilania pomieszczeń medycznych, wykonane zgodnie z normą PN-EN 61558-2-15.
Uwaga – stosowanie skróconej nazwy, tj. „transformator separacyjny”, sugeruje stosowanie zupełnie innej klasy transformatorów wykonanych zgodnie z inną normą, tj. PN-EN61558-2-4, obejmującą wykonania „zwykłych” transformatorów.

Jak odróżnić, czy mamy do czynienia z „transformatorem separacyjnym do pomieszczeń medycznych” czy po prostu z „transformatorem separacyjnym”?

Z wyglądu zewnętrznego będą one prawie nie do odróżnienia, a zatem powinniśmy skupić się na parametrach technicznych.
Odróżniać je będą normy. Norma PN-EN 61558-2-15 dotyczy transformatorów separacyjnych do pomieszczeń medycznych, podczas gdy norma PN-EN 61558-2-4 odnosi się do transformatorów separacyjnych. Umieszczanie numerów norm na tabliczkach znamionowych transformatorów jest obowiązkiem producenta.

Pomocne mogą być również znaki graficzne na transformatorze.

Symbol transformatora separacyjnego do pomieszczeń medycznych:

 

Symbol transformatora separacyjnego:

 Transformatoryseparacyjne do pomieszczeń medycznych od pozostałych separacyjnych różnią się wieloma parametrami. Muszą m.in. spełniać poniższe wymagania:

  • wartość maksymalnego napięcia wtórnego (do 250V)
  • znamionowa moc wtórna (0,5-10kVA)
  • znamionowa częstotliwość (do 500Hz)
  • znamionowe napięcie zasilania (do 1000V)
  • maksymalne napięcie wtórne w stanie jałowym (do 250V)
  • ograniczona wartość różnicy miedzy napięciem jałowym wtórnym a znamionowym (<5%)
  • ograniczona wartość napięcia zwarcia (<3%)
  • ograniczona wartość udarowa prądu załączenia
  • rezystancja izolacji między różnymi częściami konstrukcji transformatora
  • badania odporności izolacji dla różnych części konstrukcyjnych
  • wartości prądów upływu

Musimy również pamiętać o wielu obostrzeniach technicznych dotyczących budowy, w szczególności dotyczących wykonania izolacji, posiadania ekranu uziemiającego, umieszczenia zacisków, ilości uzwojeń oraz odczepów kontrolnych. Transformatory medyczne muszą również współpracować z układami kontroli ciągłości izolacji, które czuwają nad ich stanem w sposób ciągły.

Można sobie tutaj wyobrazić sytuację, w której transformator odseparował swoją izolacją pomieszczenie medyczne od fali przepięciowej w sieci np. w skutek wyładowania atmosferycznego. Izolacja spełniła swoje zadanie, pacjent czuje się dobrze, ale pytanie brzmi: czy izolacja transformatora wytrzyma kolejne uderzenie? Na szczęście w tym celu nad stanem tej izolacji czuwa właśnie dodatkowy układ jej kontroli.
Transformator UMD firmy Breve to urządzenie przygotowane do zasilania pomieszczeń medycznych.

 UMD10,0/2 230/230V

 

mgr inż. Krzysztof Majewski
Kierownik Działu Handlowego
Breve-Tufvassons

The post Transformatory do pomieszczeń medycznych UMD first appeared on Breve.]]>
Dławiki https://www.breve.pl/blog/dlawiki Sun, 20 Sep 2015 22:00:00 +0000 https://www.breve.pl/blog/dlawiki Dławiki to inaczej cewki indukcyjne z rdzeniem magnetycznym lub rzadziej bez rdzenia (powietrzna), zapobiegające nagłym zmianom natężenia prądu elektrycznego lub służące do ograniczenia prądu przemiennego bez strat mocy, jakie występowałyby gdyby elementem ograniczającym była rezystancja. Wspólną cechą przetwarzania energii dostępnej z sieci energetycznej za pomocą urządzeń energoelektronicznych są zjawiska odkształceń prądu od sinusoidy oraz częste, […]

The post Dławiki first appeared on Breve.]]>
Dławiki to inaczej cewki indukcyjne z rdzeniem magnetycznym lub rzadziej bez rdzenia (powietrzna), zapobiegające nagłym zmianom natężenia prądu elektrycznego lub służące do ograniczenia prądu przemiennego bez strat mocy, jakie występowałyby gdyby elementem ograniczającym była rezystancja.

Trójfazowe dławiki sieciowe D3N

Wspólną cechą przetwarzania energii dostępnej z sieci energetycznej za pomocą urządzeń energoelektronicznych są zjawiska odkształceń prądu od sinusoidy oraz częste, czasami wręcz impulsowe, łączenia obwodów.

Cechy te rodzą szereg zjawisk i potrzeb, m.in.:

  • komutacyjne przepięcia na indukcyjnościach współpracującego transformatora
  • generowanie wyższych harmonicznych prądu w sieci energetycznej
  • generowanie zakłóceń elektromagnetycznych
  • potrzebę ograniczenia szybkości narastania prądu w celu ochrony struktur półprzewodników
  • potrzebę ograniczenia mocy zwarciowych w celu niedopuszczenia do przekroczenia prądów nominalnych przekształtników w sytuacji rozruchów silników.

Dławiki sieciowe identyfikuje się następującymi parametrami:

– dU[%] – procentowy spadek napięcia (zwykle wykonuje się 2 lub 4 lub 7%). Parametr ten oznacza, że spadek napięcia na dławiku, przy przepływie prądu nominalnego wyniesie właśnie dU%.

– In[A] – wartość nominalnego prądu dławika

– Un[V] – nominalna wartość napięcia obwodu, w którym może pracować dany dławik.

Niektórzy producenci urządzeń energoelektronicznych podają w danych katalogowych wartość indukcyjności dławika, który powinien być zastosowany do współpracy z danym urządzeniem. Dlatego też, w danych katalogowych dławików często podaje się taką informację jako parametr wyliczony za pomocą wzoru:



Zamiennikiem parametru indukcyjności może być inaczej zdefiniowany dławik, tzn. za pomocą mocy wyrażonej jednostką kVAr. Jest to jednak również parametr wyliczony za pomocą wzorów i parametrów podstawowych

Podstawy działania dławików

Dławiki sieciowe to cewki nawinięte na rdzeniu ferromagnetycznym, które dzięki podstawowej właściwości wzrostu reaktancji indukcyjnej (opór dla prądów przemiennych) w funkcji częstotliwości spełniają różnorodne zadania w układach elektrycznych.
Podstawowy wzór na impedancję cewki ma postać:

Ponieważ producent dławików stara się zminimalizować temperaturę, a więc szczególnie
zminimalizować straty w miedzi, stosuje dostatecznie duży przekrój uzwojeń. Oznacza to, że rezystancja cewki R ma małą wartość i dla zrozumienia zasady działania dławika, rezystancję tę możemy pominąć.

Wzór na impedancję znacznie się upraszcza:


Wartość indukcyjności L jest wartością praktycznie stałą dla danego dławika, a więc jego impedancja (opór całkowity) zależy wyłącznie od częstotliwości. Jeśli połączymy to z faktem, że każdy dowolny przebieg prądu o kształcie innym niż sinusoida da się zastąpić sumą przebiegów sinusoidalnych o częstotliwościach tzw. harmonicznych (szereg Fouriera), a więc będących wielokrotnością częstotliwości podstawowej 50Hz.

Pierwsza harmoniczna – podstawowa 50Hz
Druga harmoniczna – 2x50Hz = 100Hz
Trzecia harmoniczna – 3x50Hz = 150Hz itd.

Dojdziemy zatem do wniosku, że dławik ma właściwości tłumiące wyższe harmoniczne, bo jego opór całkowity będzie dwukrotnie wyższy dla drugiej harmonicznej 100Hz, trzykrotnie wyższy dla trzeciej harmonicznej 150Hz …itd. Oczywistym z kolei jest fakt, że im bardziej stromy charakter narastania prądu, lub jego opadania (impulsy, skoki itp.), tym wyższe harmoniczne wchodzą w jego skład, a więc tym lepiej będą tłumione przez dławik.

Firma Breve posiada w ofercie trzy rodzaje dławików:

Sieciowe jednofazowe D1N

 D1N 150A/0,195mH 4%
Sieciowe trójfazowe D3N

 

 D3N 6A/4,88mH 4%

Trójfazowe filtracyjne D3F

"

The post Dławiki first appeared on Breve.]]>